Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 095 006 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Jak zrobić swój własny, koci, czarnoksięski dziennik/pamiętnik

niedziela, 24 czerwca 2012 17:04
Skocz do komentarzy

Dziś krótki poradnik z serii „Zrób to sam, Kocie”.

 

Dziennik lub pamiętnik jest to miejsce, gdzie spisujemy swoje wspomnienia, plany, marzenia. Osobiście wolę nazwę „dziennik”.

 

Rano, pamiętając obietnicę, którą sama sobie złożyłam, wzięłam się za przygotowanie kolejnego tomu mojego tajnego, czarnoksięskiego dziennika. Jest przy tym trochę zabawy.

 

Z myślą o Was, moich drogich czytających Kotach, postanowiłam po krótce przedstawić Wam proces powstawania takiego cuda. Może któryś z pomysłów zainspiruje Was do stworzenia swojego dziennika.

 

1.Dlaczego warto prowadzić dziennik?

Po pierwsze - nie tracimy tak wielu wspomnień. To, co my zapomnimy, nadal będzie widniało na papierze. Dziennik nas nie wyśmieje, można mu wszystko powierzyć. Pozwala uporządkować rozbiegane myśli - czasami nie mogę spać, tak dużo się ich kłębi w moim umyśle... Dzięki pisaniu mogę uporządkować swój umysł, duszę, a nawet życie! W każdym momencie mogę wrócić do danej chwili.

Po drugie - ćwiczy charakter. Czyż nie trzeba mieć silnej woli, by codziennie, w rozbieganym świecie znaleźć parę minut na zapiski i zadumę nad swoim żywotem? By brać pióro w swe łapki i kreślić słowa?

 

2.Potrzebne materiały

Lista jest bardzo krótka. Najważniejszym punktem jest ZESZYT. Może być duży, mały, w kratkę, w linię... To zależy od Twoich upodobań. Ja preferuję format A4 w twardej oprawie, zmieści się w każdej torbie w każdej podróży. Możesz ozdobić w jakiś sposób okładkę, obkleić kolorowym papierem. Technika jest dowolna.

Może to również być blog czy dziennik pisany w edytorze textowym... jednak nie polecam tego. Dziennik traci na klimacie, mistyce. Plik *.doc czy *.txt nie jest taki fascynujący i tajemniczy jak opasłe tomisko.

Drugim ważnym punktem są przybory piśmiennicze. Kocham wieczne pióra, więc najczęściej nimi piszę. Możesz pisać czymkolwiek zechcesz.

 

3.Przygotowanie

STRONA TYTUŁOWA

Pierwsza strona w dzienniku. Ja, zanim wykonam ją perfekcyjnie, zdążę wyrwać paręnaście stronic.

Stronę tytułową trzeba spersonalizować. U góry piszemy „Dziennik” lub „Pamiętnik”, a pod tym lub zupełnie na dole swoje imię i nazwisko. Na środku piszemy jakiś cytat, albo rysujemy coś ładnego. Oczywiście jak wszystko tutaj, Twoja strona tytułowa może zupełnie inaczej wyglądać niż moja! Zależy to tylko od Twej wyobraźni.

 

KARTY PERSONALNE

Zostawiamy stronę pustą, a zaczynamy pisać Karty Personalne. Jest to tabelka, gdzie są zestawione Twoje dane: kim jesteś, gdzie mieszkasz, co lubisz robić. Karty Personalne, idealne dla Kota i Kotki zamieszczę w następnej notce.

 

STRONA TYTUŁOWA TREŚCI

Tej stronie również warto poświęcić trochę uwagi. To miejsce na jakiś rysunek odstraszający czy groźny napis: Nie czytać! W mojej tradycji zawsze rysuję symbole Kociego Oddziału i słynne „Nie czytać bez pozwolenia autora! Uwaga, grozi klątwą” itp. Niech ten ktoś wie, że to są nasze tajne zapiski, dlatego wara od nich!

 

TREŚĆ

I tutaj zaczyna się nasza przygoda z pisaniem. Najlepiej każdy zapisek, tak jak na blogu, zaczynać datą. Ja również dopisuję, jaki to jest dzień tygodnia. Niektórzy zamieszczają także miejsce lub fazy Księżyca. Panuje tutaj dowolność.

Treść notki może być o wszystkim co sobie wymarzysz! Jeżeli masz talent artystyczny, Twoje pismo może być poprzecinane rysunkami. Ten dziennik to Twoje pole dla myśli!

Jeżeli masz chęci, możesz także postawić na styl pisma czy ozdobić marginesy.

Niektórzy przyklejają różne przedmioty do kartek, takie jak liście, bilety z koncertów, zaproszenia... Sama czasami tak robię.

To wszystko w tym punkcie, piszemy dopóki nam się kartki nie skończą.

 

4. Zabezpieczenia, czyli szyfrowanie

Jeżeli chcemy w dzienniku zawierać nasze najśmielsze plany i czyny, musimy umiejętnie zabezpieczyć nasze zapiski. Raz zdarzyło się, że zostawiłam zeszyt na biurku bez opieki... został znaleziony, a ostatnia notka odczytana... najgorzej, że była pisana w złości... później miałam z tego powodu trochę problemów.

Dlatego kiedy czujecie się szpiegowani, nie ufacie współlokatorom, szyfrujcie calutki dziennik, stosujcie różne fortele zmylające wroga!

Parę dobrych, mało znanych sztuczek jak się bronić przed niechcianymi czytelnikami opiszę również w następnych notkach.

 

To wszystko, teraz tylko brać zeszyt i pisać, pisać, pisać!

oceń
12
2




piątek, 25 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  1 005  

Witaj, Kocie, w naszym cudownym świecie, pełnego tajemnic, czekających na odkrycie! A nuż pomiędzy wersami spisanymi przez Koci Oddział znajdziesz coś dla siebie i zostaniesz na dłużej? :) My, Koty, nie boimy się mówić tego, co myślimy. Może jesteśmy kontrowersyjne. Ale zawsze jesteśmy sobą, Kotami, a umysły nasze są otwarte i skore do dyskusji. :D

Wielka Księga Kociego Oddziału

O wszystkim i o niczym, parę słów od Kotów dla Kotów, co zmieniać chcą świat!

Czas leci

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Tajne Archiwum

Znajdź myszkę w stogu siana

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Aby o Nas nie zapomnieć

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Odrobina Kath-Math

Odwiedziny: 1005
Wpisy
  • liczba: 8
  • komentarze: 3
Bloog istnieje od: 699 dni

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl